TOP 6 najdziwniejszych składników kuchni azjatyckiej   

TOP 6 najdziwniejszych składników kuchni azjatyckiej  

Głodny człowiek podobno zje wszystko, ale najedzony? Większość z nas żyje w przeświadczeniu, że są takie rzeczy, których nikt przy zdrowych zmysłach po prostu nie zje. Tymczasem są miliardy takich ludzi – to mieszkańcy Azji. Ten kontynent jest prawdziwą kopalnią przedziwnych, a czasami zwyczajnie obrzydliwych produktów kulinarnych.

Stworzyliśmy ranking TOP 6 najdziwniejszych składników kuchni azjatyckiej i ostrzegamy – nie czytaj go bezpośrednio po posiłku.

  1.       Psina i kocina – obrońcy praw zwierząt łapią się za głowę, ale fakty są takie, że tradycja jedzenia mięsa psów i kotów jest w Azji wciąż żywa i z dnia na dzień nie zniknie. W jednym z chińskich miast co roku organizowany jest wielki festiwal psiny i kociny, podczas którego odbywają się pokazy przyrządzania tych mięs oraz oczywiście odbywa się mało sympatyczny targ. Warto przy tym wiedzieć, że z jedzenia psów „słyną” nie tylko Azjaci. Psina jest przysmakiem także w Szwajcarii, Rumunii czy Bułgarii.
  1.       Pająki – nikogo chyba nie dziwi, że pająki i mnóstwo innych owadów często goszczą na talerzach Azjatów. To cenne źródło białka, a więc siły. Szczególnie na tym tle wyróżniają się Khmerzy. W Kambodży prawdziwym przysmakiem jest tarantula, a stolica potraw z pająków, miasto Skuon, stało się jedną z największych atrakcji turystycznych kraju.
  1.       Balut – to coś dla ludzi o bardzo mocnych nerwach i stalowych żołądkach. Balut to po prostu zapłodnione jajko kurze lub kacze. Tak, takie z rozwijającym się już embrionem. Balut jest ogromnie popularną przekąską na Filipinach. W im późniejszym stadium rozwoju znajduje się zarodek, tym droższe i bardziej cenione jajko.
  1.       Durian – król azjatyckich owoców, przysmak Malezyjczyków, Indonezyjczyków i Tajów, jednogłośnie okrzyknięty najbardziej... śmierdzącym owocem świata. Zapach wydzielany przez duriana jest trudny do wytrzymania, szczególnie dla Europejczyka czy Amerykanina. To najzwyczajniejszy smród, który odbiera jakąkolwiek przyjemność z jedzenia tego – skądinąd smacznego – owocu.
  1.       Nankotsu – czyli smażone chrząstki z kurczaka. To rarytas, szczególnie popularny w Chinach, który u przeciętnego Europejczyka wywołuje natychmiastowy odruch wymiotny. Na pierwszy rzut oka danie wygląda nawet nieźle, ale w smaku przypomina smażone żelki. Nankotsu zajadają się również Japończycy, ale chrząstki są tam grillowane.
  1.       Shirako – co tu dużo pisać. To po prostu rybia sperma i zdecydowanie jeden z najdziwniejszych składników kuchni japońskiej. Shirako podaje się często w formie przystawki w ekskluzywnych restauracjach i w smaku jest to podobne do zwykłego kawioru (tak też wygląda).

Zanim uznasz Azjatów za kulinarnych dziwaków, to pomyśl, że wiele spośród naszych przysmaków mogłoby się im wydać równie obrzydliwe. Ciekawe, czy Japończyk lub Taj skusiłby się na wypicie czerniny czy zjedzenie flaków.

Posted on 2017-06-26 0 113

Podziel się z nami swoją opinią.Odpowiedz

Archiwum

Kategorie

Najnowsze komentarze

Szukaj na blogu

Poprzedni
Następny

Brak produktów

To be determined Dostawa
0,00 zł Suma

Złóż zamówienie